image2

     „LUMEN”  

                                      Nr 7/2019

    PARAFIA POD WEZWANIEM

     ŚW. AP. PIOTRA i PAWŁA

             17.02.2019 r.

 

 

 

Ewangelia (Łk 6, 17.20-26)

Błogosławieni ubodzy, biada bogaczom

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz
z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu.

On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:

«Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.

Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.

Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą
z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.

Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.

Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.

Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.

Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».

Komentarz:  Św. Łukasz mówi o czterech błogosławieństwach, które dotyczą ubogich, głodujących, płaczących i prześladowanych. W istocie wszystkie te kategorie oznaczają ubogich materialnie lub duchowo. Jezus oczywiście „nie konsekruje ubóstwa” (A. Pronzato). Ideałem nie jest samo ubóstwo, ale miłość do ubogich. Słowo „ubodzy” w języku greckim i hebrajskim oznacza tych, którzy nie mają niczego, nawet własnego domu, czyli żebraków, nędzarzy, opuszczonych, biednych w sensie materialnym. W języku biblijnym biednym jest również człowiek, który nie ma większego znaczenia czy wpływu we wspólnocie czy społeczeństwie. Nikt się z nim nie liczy, nie interesuje, nie honoruje go, nie poważa. Jest lekceważony, pomijany, niejednokrotnie pogardzany. Jest to człowiek po ludzku przegrany i bez jakiejkolwiek szansy życiowej. Jednak pomimo tego jest wewnętrznie scalony i ufny. Oparciem i pewnością ludzi „ubogich w duchu” jest Bóg, Jego dobroć i miłosierdzie.

Po błogosławieństwach następują cztery „biada”. „Biada” bogaczom, sytym, śmiejącym się i pysznym. W zasadzie wszystkie „biada” można sprowadzić do bogactwa. Bogactwo jest niebezpieczne, gdyż ogranicza cały horyzont życia do teraźniejszości. Zamyka w sobie samym i uniemożliwia dostrzeganie potrzeb innych. Pochłania człowieka maksymalnie i zasłania Boga. Bogaty w swojej krótkowzroczności staje się niewolnikiem rzeczy.

Jezus nie przekreśla bogactwa ani tym bardziej ludzi bogatych. Chce tylko, byśmy zrozumieli niebezpieczeństwo związane z bogactwem, nabrali do niego dystansu i podporządkowali go służbie Bogu (i ludziom, zwłaszcza najbiedniejszym). Zamiast bogactw doczesnych, powinniśmy raczej starać się być „bogatym przed Bogiem”. Więcej uwagi poświęcać dzieleniu się swoimi dobrami niż gromadzeniu. A. de Saint-Exupery twierdzi, że „smak podzielonego chleba nie ma sobie równego w całym świecie”. A Jezus mówi do swoich uczniów: „Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze” (Łk 12, 32).

                                          fragm. z komentarza St. Biela SJ, deon.pl

O chorych, dzieci, starych i ubogich troszczcie się szczególnie, a zyskacie błogosławieństwo Boga i życzliwość ludzi. (Ks. Bosko)

*****

Nie osądzajcie dobrych czynów według ich własnej urody, ale po tym, czy
podobają się Bogu. (Św. Franciszek Salezy)